miłość???

Miłosne
ja nic nie wiem o miłości
chodzi zawsze swoją drogą
sypie kwiaty albo ciernie
jest kotwicą lub ostrogą

czasem jak baśniowa jabłoń
złotym jabłkiem mnie obdarzy
nagle skrzydła wyrastają
i już żyję w świecie marzeń

albo jak paskudna wiedźma
zdepcze serce obcasami
zostawiając krwawą miazgę
i szyderstwo za plecami

nic już nie wiem o miłości
lecz przepełnia mnie tęsknotą
chciałbym spotkać ją na drodze
księżycową ciepłą nocą
5
137 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Może spotkasz? A może już spotkałeś, ale nie rozpoznałeś jeszcze? ;))Czy o miłości można coś wiedzieć na pewno? Wszak ,, miłość jest niepokojem... :) Ps. A czy to musi być ciepła noc? ;)) Do lata daleko! :DBardzo fajny wiersz!
gizela1 14 lat temu
ja wiem o niej że jest jak pszczoła piękna żółta miodek produkujea w tyłku ma gigantyczne żądło
karioka83 14 lat temu
Hahahahahaha :D Gizelo, jesteś nie do podrobienia!!! :))
ibis49 14 lat temu
Ze ma żądło to wiem a noc to noc, kiedy miłość staje na drodze, każda jest piękna:)Dziękuję za komentarze:) Karioka ma rację Gizelo, to jest naprawdę świetny komentarz:):):)
gizela1 14 lat temu
pochwały miłości ode mnie nie oczekuj-- to czarna kosmiczna dziura
ibis49 14 lat temu
Ale każdy do tej dziury się pcha:)
ajw 14 lat temu
Dziura, nie dziura .. trzeba ją zapchać uczuciem ;)
gizela1 14 lat temu
i po co wam ta dziura--czarna?
ibis49 14 lat temu
Bo jest w niej różowo:)
gizela1 14 lat temu
jak różowo to ok
karioka83 14 lat temu
No tak... w tej czarnej dziurze ma się różowe sny... ;)) Ot paradoks miłości...
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie