między snem a jawą

śp. Danusi Kempińskiej zmarłej tragicznie 24 VII 15


byłaś zawsze dla innych
kiedy zapragnęłaś czegoś dla siebie
życie odtrąciło

zbudowałaś erem
którego nawet przyjaciele nie potrafili przebić młotami
pustelnia była wypełniona poczuciem winy klęski odtrącenia
wchlonęłaś samotność jak truciznę
odebrała Ci nadzieję

uciekłaś
pozostawiając smutek i żal
że dobro wciąż przegrywa

ofiaruję Ci łzę niczym pióro anioła
tak ich wiele
już się nie martw- wystarczą na skrzydła
6 3
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 10 lat temu
Danusiu, swoim nagłym i niespodziewanym odejściem pozostawiłaś nas w głębokim smutku,żalu i chaosie...:( Tylko tyle możemy Ci dać. Piękny wiersz, Andrzeju i jakże prawdziwe spojrzenie na adresatkę.
K
kaja-maja 10 lat temu
+
ibis49 10 lat temu
Dziękuję Wszystkim za komentarze i serdecznie pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie