meandry losu

O życiu
pochylony niczym drzewo
pod naporem wiatru
kroczę ciernistymi ścieżkami
szukając przystani

dotykam horyzontu
uszczęśliwiony ściskam fatamorganę
dłonie broczą rozczarowaniem

gdzieś za widnokręgiem jest szczyt
zdobędę go

by wrócić po kamień
6
101 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ja-Dasia 12 lat temu
choryzont :) Pozdrawiam.
gosia000 12 lat temu
Chyba nie masz racji Ja-Dasia ;)
gosia000 12 lat temu
ogród 12 lat temu
Na Portalu Pisarskim bawią się słowami; słowotwórstwo ma się dobrze, od czegoś trzeba zacząć. Autor poprawnie napisał: horyzont:) A gdyby tak później wymyślić wiersz: chory-zont?:) Jakiś odchył psychiczny, czy cóś w tym rodzaju, bo taki zwrot już jest używany:):), w każdym razie w Google się pojawił:) Miłego dnia, Ibisie:) Wiki
ibis49 12 lat temu
dziękuję i pozdrawiam, Ja-Dasiu:)
ibis49 12 lat temu
Pozdrawiam, Wiki :):)
Ja-Dasia 12 lat temu
Gosiu! Dopiero dziś odczytałam Twój komentarz, wiec śpieszę wyjaśnić, że odpowiedź Ibisa powinna Ci chyba wystarczyć:) Z początku był błąd a później został poprawiony i tyle. Spóźnilaś się z komentarzem po prostu. Pozdrawiam
3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie