lutowe rozważania gołębicy

luty wiosnę nam sprowadził
coś się w niebie poplątało
zamiast mrozem i zamiecią
świeżą trawą zapachniało

wysypały się pierwiosnki
ciepłem słońca obudzone
między nimi złoty krokus
dumnie pręży swą koronę

gołąb ogon swój rozłożył
i w zaloty już uderza
choć samiczka zaskoczona
zezem zerka na rycerza

czy on zgłupiał przecież luty
amor drzemie jeszcze w chmurach
czyżby mu się otworzyła
ozonowa w głowie dziura

czas zabierać swoje piórka
niech se innej laski szuka
słońce słońcem ale cnotę
oddam kiedy maj zapuka

wszystko ma swój czas i miejsce
choć natura zwariowała
ja się trzymam kalendarza
i nie oddam swego ciała

Luty 2014
10 2
72 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
He he dobree....takk taka jest natura:))) piękna i nieprzewidywalna. A widzę że zwierzątka nie patrza na aurę he he bardziej w kalendarz:))pozdr.
shou 11 lat temu
... ach jak to dobrze, że człowiek nie musi patrzeć na kalendarz :)))) pozdrawiam.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie