królewskie danie

nie będę kochanie jadł dzisiaj kolacji
bo wiem że masz dla mnie ambrozję i miód
nakarmisz mnie sobą jak chlebem powszednim
nasycisz zapachem i smakiem swych ust

przytulisz do piersi pachnących jaśminem
ich dotyk gorący przysłoni mi świat
obejmę je czule głodnymi wargami
z rozkoszą sprawdzając ich jędrność i smak

wyłuskam cię z ubrań jak miąższ ze skorupy
gdy głód pożądania rozpali mi krew
nie będzie szczypiorku sałaty czy zupy
zostanie gazela i jej własny lew

na kieł wezmę słodko - namiętne przysmaki
gdy moce konsumpcji porażą jak prąd
nasycę się tobą jak chlebem i winem
a noc nam upłynie wśród jęków i klątw
2
21 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 7 lat temu
aha, daj mi dzisiaj ;))...niezłe są głodne wargi, ale już moce konsumpcji, to chyba nie, całość jak najbardziej na tak
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie