kiedy patrzę w twoją twarz

Miłosne
widzę wszystkie żywioły

potęgę która zamieni wieczory
w płonącą pochodnię namiętności
rozkołysze ziemię
rozpali ogień
ugasi pragnienia i uniesie do nieba

gdy jesteśmy razem
czas traci znaczenie
a śmierć swoją moc

twoje oczy są źródłem miłości

kiedy wieczory nie będą już samotne
obdarzymy nią dom

który zakwitnie jak azalia podarowana ci wczoraj
7 7
107 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 13 lat temu
Ta wersja zdecydowanie lepsza!:) Wiem,że miałeś kłopoty z edycją, ale widzę, że się udało :) Mnie się wiersz bardzo podoba! Pozdrawiam :)
karioka83 13 lat temu
Myślałam jeszcze o wyodrębnieniu wersu ,,twoje oczy są źródłem miłości, ale możesz to zrobić za jakiś czas, nie będzie już kżopotów z edycją :)
terry 13 lat temu
Podoba mi się
ibis49 13 lat temu
Dla mnie tak samo, zawsze mnie korci, żeby coś zmienić a potem wracam do pierwszej wersji. dziękuję za sugestie i pomoc :) Serdecznie pozdrawiam Marzeno:):):)
karioka83 13 lat temu
I tak najważniejsza jest treść wiersza.. Przesłanie, jakie niesie... :))
ibis49 13 lat temu
Ech Marzenko zawsze musisz mieć ostatnie słowo:):)
karioka83 13 lat temu
Hahaha... I kto to mówi?! :D
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie