jesienna miłośc

Miłosne
nie wierzyłem w miłość
zamknięte na cztery spusty serce
nie ufało erosowi
niczym błędny ognik
prowadził na bagna

jesienny deszcz
był odzwierciedleniem uczuć
topiliśmy świat w szarości
rozlewając kałuże smutku

dogasającym płomieniem
karmiłem łaknących nadziei
o złotej jesieni mówiły tylko wiersze

uniosłaś głowę
spojrzenie rozproszyło chmury
uśmiechnęłaś się
i stałaś się słońcem

drzewa potrząsnęły koronami
a żółto-czerwone liście
niczym drużby
poprowadziły do ołtarza

dzisiaj każdy liść
żeglujący na wietrze
jest cząstką nas
miłości która nie boi się jesieni
5 3
57 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jesień piękna jest jak miłość nie tylko jesienna w:)
karioka83 12 lat temu
,,miłości która nie boi się jesieni... Prawdziwa miłość nie musi niczego się bać ;) Piękny wiersz, Andrzeju...
ibis49 12 lat temu
Miłość jak morze ma swoje przypływy i odpływy, nie musimy się bać, ale o nią dbać:):) Buziaki, Marzeno:)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie