Gwiazda Północy
Jakaś Ty piękna, srebrem wabiąca,
nieodgadniona królowo gwiazd.
Chciałbym we włosach dłonie zaplątać,
i w Twoje oczy spojrzeć choć raz.
Lecz jesteś ciągle bardzo daleko,
w górę wędrujesz na nieba szczyt.
Potem gdzieś znikasz za siódmą rzeką
zsyłając w darze poranny świt.
nieodgadniona królowo gwiazd.
Chciałbym we włosach dłonie zaplątać,
i w Twoje oczy spojrzeć choć raz.
Lecz jesteś ciągle bardzo daleko,
w górę wędrujesz na nieba szczyt.
Potem gdzieś znikasz za siódmą rzeką
zsyłając w darze poranny świt.