Erupcja

O życiu
zerwę zasłonę szarości
moralną granicę istnienia
zapomnę o czystości
smole siarce płomieniach

zburzę tamę wierności
odwiedzę świątynię grzechu
bez fałszywej skromności
bez skromnego uśmiechu

później powrócę skruszony
na stare nudne zagony
do szarej codzienności
bez grzechu bez miłości.
7
56 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Z wulkanami nigdy nic nie wiadomo... Niektóre wydają się być od wielu lat uśpione... a jednak...;)) Ja mogę powiedzieć tylko za Coelho,, Jeśli czegoś naprawdę pragniemy , to cały wszechświat zaczyna nam sprzyjać w realizacji celu... Ps. wiem,że tak właśnie jest z własnego doświadczenia... :) Pozdrawiam, Andrzeju!
mocher 14 lat temu
a jednak powrót był wkalkulowany w tę wycieczkę
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie