dotykaj słowem
myśli zmącone tęsknotą
odrzucają logikę
mądrość nie przytuli
nie zamknie ust pocałunkiem
nie rozproszy chmur
spływając atramentową łzą
utrwala smutek
siedem dni i nocy to wieczność
nie umiem czekać
chociaż sny wypełnij pieszczotą
odrzucają logikę
mądrość nie przytuli
nie zamknie ust pocałunkiem
nie rozproszy chmur
spływając atramentową łzą
utrwala smutek
siedem dni i nocy to wieczność
nie umiem czekać
chociaż sny wypełnij pieszczotą