długa droga do domu

O życiu
dryfowałem przez życie
na tratwie złudzeń

rozdarty na strzępy
z beznadzieją w kieszeni
potykałem się na progach
niegościnnych domów

szukając swojego miejsca
błądziłem w labiryncie
poległych marzeń

na fundamentach kłamstw
budowałem pałace burzone
przez powiew gorzkiej prawdy

jak odys po latach tułaczki
odnalazłem przystań

w płomiennym spojrzeniu
w szczerym uśmiechu
w pieszczocie dłoni
które mówią
tu jest twoja wyspa

port gdzie troski i kłopoty
podzielone na dwa
miłością bijące serca
nie przysłonią słońca i gwiazd

kotwica z radosnym spokojem
zagłębiła się w przeznaczenie

odnalazłem złote runo
10 7
122 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Wzajemnie Biedronko:)
takietam 13 lat temu
dryfowałem przez życie
na tratwie złudzeń
gizela1 13 lat temu
a skąd wiesz że jest złote ??????
ibis49 13 lat temu
Sprawdziłem:)
gizela1 13 lat temu
jto znasz się na złocie ---bo ja wcale---- wolę srebro :))))))))
gizela1 13 lat temu
srebro to księżyc --- a złoto to słońce :))))))))
ibis49 13 lat temu
Lubię, jedno i drugie, ale złoto jest cieplejsze i bardziej pociągające:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie