dlaczego ja

Egzystencjalne
przyleciałaś do snu szarą gołębicą
na skrzydłach pasy czarne
na głowie białe

w śnieżnym labiryncie zbierałaś okruchy
ściany spłynęły łzami

rozłóż skrzydła labirynt topnieje
już nie potrzebujesz okruchów

sen się skończył
5 6
87 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 10 lat temu
Literówka:labirtnt a chyba miało być labirynt
Pozdr
zyga66 10 lat temu
czasem, żyjemy jak we śnie, nie rozumiemy, albo nie jesteśmy rozumiani, a wystarczył by mały gest, żeby okazać uczucie, tak to widzę, pozdrawiam
ibis49 10 lat temu
Dzięki Dart :) Pozdrdrawiam
ibis49 10 lat temu
Witaj zyga66, ciekawa interpretacja wiersza:) Wiersz jest o koleżance, która niedawno odeszła i odwiedziła mnie we śnie. Pozdrawiam
*Mystique* 10 lat temu
Ukochana w snach jak piękna gołębica....
karioka83 10 lat temu
Wiersz poświęcony naszej zmarłej tragicznie przyjaciółce, która przyszła do Ciebie w śnie, by poprosić o okruszek modlitwy... Po moim ostatnim śnie, myślę, że ,,rozłożyła już skrzydła i opuściła zimowy labirynt...
Piękny mistyczny wiersz i niesamowity, symboliczny sen...
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie