czas klorowych ścieżek

O życiu
znowu będziemy zbierać kasztany
wspominać tamtą jesień sprzed lat
kiedy objęci i roześmiani
byliśmy młodzi i nasz był świat

ona znów do nas prowadzi wiosnę
choć melancholia puka do drzwi
zrzucimy brzemię które przytłacza
srebrnym aniołom otrzemy łzy

i zatańczymy złotego walca
tęczę kolorów wpleciemy w wiatr
kto wierzy w miłość proszę do tańca
kto w nią nie wierzy nie jest jej wart

lecz my wybrańcy złotej jesieni
będziemy wierzyć w bajki i sny
będziemy gonić srebrne anioły
i pleść warkocze z różowej mgły

będziemy wdychać zapach tej ziemi
liści co lecą jak ptaki w dal
bo czas jest piękny gdy smukłe drzewa
na kręte ścieżki rzucają czar
1
46 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Uwielbiam obrazowanie autora. Pozdrawiam
M
mck49 6 lat temu
zrzucimy brzemię które przytłacza
srebrnym aniołom otrzemy łzy - odstępstwo o d lo giki; tak jakby;p
M
mck49 6 lat temu
będziemy gonić srebrne anioły
i pleść androny z różowej mgły|
M
mck49 6 lat temu
tekst kabaretowy...?/ :))
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie