coś niecoś o wiośnie

Humoreska
lubię wiosnę piękna pora
noc się kończy świt zaczyna
kwitną kwiaty i poziomki
pachnie trawa i malina

panie w kąt ciskają futra
spod spódnicy błyska udo
bluzka wabi pagórkami
drżącą i namiętną zgubą

spodnie tyłek opinają
krągły szczupły kwadratowy
jest już oko gdzie zawiesić
a to grozi stratą głowy

nie jednego wiosna zbiesi

ach miłością wokół pachnie
pod ubraniem swędzi ciało
ciuchy robią się za ciasne
czyżby w pasie przybywało

ech rozkoszna jest ta wiosna
więc się bierzmy za nią śmiało
5 8
107 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Tak, jak z Ciebie lis na kury:)
ibis49 13 lat temu
Zawsze kusiły:)
ibis49 13 lat temu
Odpozdrawiam mike:)
karioka83 13 lat temu
Taaa... A Tuwim pisał w ,, Wiośnie:,, Chodź Młoda do Młodego, ojcostwa mi się zachciało ;P
ibis49 13 lat temu
Dlaczego od razu ojcostwo:):)
karioka83 13 lat temu
Cóż... Jak by Ci to powiedzieć... Nieuchronna- wcześniej czy później- konsekwencja... hm... wiosny... :D ( Tej za którą peel Twojej humoreski każe się brać śmiało...:D)
ibis49 13 lat temu
Z głową a nie tylko przyrodzeniem:):)
karioka83 13 lat temu
Aha... Ale to już Twoje dopowiedzenie... ;))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie