cienie

Egzystencjalne
rachunek nie zamknięty
posypanie głowy popiołem
nie uczyniło świętym

mojry znowu usiadły
przy krosnach

poszedłeś ścieżką
na drugą stronę tęczy
nie pisane ci pola elizejskie

krew ocet i ciernie
kowal kuje gwoździe
a cieśla struga krzyż

droga do Jerozolimy
prowadzi przez ogień
9
88 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

C
cenica15 12 lat temu
Tak to już jest, że nie zawsze prosto i pięknie. Spodobał mi się ten wiersz, bo zmusza do zastanowienia.
K
kaja-maja 12 lat temu
a w ogień nie każdy skoczy w:)
karioka83 12 lat temu
Mocny. Ku przestrodze...
jaropasztii 12 lat temu
Ciekawy tekst ,zatrzymuje.Pozdrawiam
6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie