ballada o wietrznicy

kwiaty już zwiędły
żal opada z nagich ścian
odeszła nagle
został tylko biały szal

za oknem smutek
chmury leja gorzkie łzy
na parapecie
szary gołąb z chłodu drży

w kącie tęsknota
rozciągnęła srebrną sieć
łapiąc wspomnienia
pisze pożegnalny wiersz

sypialnia pusta
nie ma już splecionych ciał
w szafie gitara
lecz kto będzie na niej grał

tyle nadziei
czułych pieszczot głupich słów
była płomieniem
zostawiła tylko chłód

łapała chwile
była duchem letnich burz
zrodzona z ognia
kruchych płatków dzikich róż

łabędź odleciał
w łóżku czarny kocur śpi
historia stara
inny o niej dzisiaj śni

miłość nie pyta
łamie serca burzy świat
wypijmy za nią
smutki niech rozwiewa wiatr
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
smutki niech rozwiewa wiatr
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie