Ostatnia szansa

O życiu
W świecie, gdzie nie ma prawdy
życie nieżyciem się toczy
i człowiek wydaje się zdrowy,
a jednak nie widzi na oczy.

I nawet, kiedy postrada
wszystkie dookoła rozumy,
nic to dla oka Boga,
marne te pychy i dumy.

Świadomość się stanie przeklęta
jak jarzmo surowe ze stali,
niewierność w sumieniu się słyszy,
co dławi od środka i pali.

A gdyby tak zamknąć wrota
do władzy haniebnej i sławy,
za głosem serca podążyć,
ocalić, co da się naprawić.

Tak czynią ci rezerwiści,
lecz nie ten, co stale w szeregu,
on nigdy nie traci pozycji,
dopóty nie stanie na brzegu.

Eskorta wciąż czeka gotowa,
by porwać złą duszę w zaświaty,
zionie zgłodniała pochodnia,
dżwięczą kajdany i kraty.

Każdy ma szansę wyboru,
wszak w darze umysł i wola,
nieść belkę krzyża w zaparte,
lub złote berło potwora.

Inspirowany na podstawie filmu"Spotkanie"
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 7 lat temu
Świetny miejscami, dwie i pół zwrotki te pierwsze takie sobie ale dalej wiersz staje się wyrazisty i z ciekawymi bardzo metaforycznymi przemyśleniami jak z owymi rezerwistami, jednak przedostatni wers trochę może być mylnie odbierany w zaparte to tak jak się zaprzeć wypierać nie o to chyba chodziło chyba uparcie by bardziej pasowało no i świetnie ukazana alternatywa złote berło potwora, pierwszy raz z takim określeniem się spotkałem a trafne niesłychanie
Pozdr
K
kaja-maja 7 lat temu
też mówię
za życia miej otwarte oczy
gdyż nie jedni niewidomi
więcej intuicji mają
niż ten co widzi
na większego ślepca wychodzi w:)
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie