W kolorze Apokalipsy

Otwórz wrota diabłu

Puka i prosi o wór pokutny

Pragnie choć grama słodyczy



Nie milknie tłum

Gwizdy umykają z wiatrem

Piorun trafił anioła



Byłem widziałem

to dziecko zabite

jego skrzydła nie były złote



Wojna krwi

przeklęte demony

czy to już dzień sądu



Tylko kiwnąłeś

na stado herubów

one niosą smierć nie miłość



I Ty umarłeś

Wielki, wszechmocny

szatan tryumfuje



Lecz oto bestia

dostaje cios mieczem anielskim

Gabriel, Garbiel, Gabriel



Z morza wyłania się ląd

Atlantyda jak mówił Platon

a może to Raj Utracony



Ty jesteś starcem

Bez oparcia, bez aniołów

poczuj ludzki ból- Boże
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie