W czynie desperacji
•
Tylko łza płynie po policzku
Ona nie ma już sił
W ciemnym, pustym pokoju
Nie pozostało już nic
Leży w kałuży krwi
Bezbronna czeka na śmierć
Nie chciała żeby do tego doszło
Marzyła o innym życiu
Lecz nie było przy niej osoby
Która wyciągnęłaby dłoń
W czynie desperacji
Wzięła do ręki nóż
I nie wahając się ni sekundy
Zrobiła to, na co
Miała już od dawna ochotę
Czerwona gęsta krew płynie strumieniem
Już nie ma odwrotu
Z każdą sekundą żegna się ze światem
To koniec, choć początku nie było.
Ona nie ma już sił
W ciemnym, pustym pokoju
Nie pozostało już nic
Leży w kałuży krwi
Bezbronna czeka na śmierć
Nie chciała żeby do tego doszło
Marzyła o innym życiu
Lecz nie było przy niej osoby
Która wyciągnęłaby dłoń
W czynie desperacji
Wzięła do ręki nóż
I nie wahając się ni sekundy
Zrobiła to, na co
Miała już od dawna ochotę
Czerwona gęsta krew płynie strumieniem
Już nie ma odwrotu
Z każdą sekundą żegna się ze światem
To koniec, choć początku nie było.