Oszalałam
•
Nienawidzę
I nienawidzić nie przestanę
Emocje tłumione przez lata
Wybuchły jak wulkan
Parząc gęstą lawą
Nie wybaczę nigdy
Choćby nie wiem
Co się zdarzyło
Nie wybaczę
Dziki zwierz pożerający
Przez lata moje emocje
W ułamku sekund
Wydostał się na zewnątrz
Ja oszalałam
oszalałam, oszalałam
Z dogłębnej ciszy
Słychać wołanie kobiety
I ten histeryczny
Przerażający wręcz śmiech
To nowa ja
W sumie nie ja
Bo jest nas dwie
I nienawidzić nie przestanę
Emocje tłumione przez lata
Wybuchły jak wulkan
Parząc gęstą lawą
Nie wybaczę nigdy
Choćby nie wiem
Co się zdarzyło
Nie wybaczę
Dziki zwierz pożerający
Przez lata moje emocje
W ułamku sekund
Wydostał się na zewnątrz
Ja oszalałam
oszalałam, oszalałam
Z dogłębnej ciszy
Słychać wołanie kobiety
I ten histeryczny
Przerażający wręcz śmiech
To nowa ja
W sumie nie ja
Bo jest nas dwie