Oszalałam

Nienawidzę

I nienawidzić nie przestanę

Emocje tłumione przez lata

Wybuchły jak wulkan

Parząc gęstą lawą



Nie wybaczę nigdy

Choćby nie wiem

Co się zdarzyło

Nie wybaczę



Dziki zwierz pożerający

Przez lata moje emocje

W ułamku sekund

Wydostał się na zewnątrz



Ja oszalałam

oszalałam, oszalałam

Z dogłębnej ciszy

Słychać wołanie kobiety



I ten histeryczny

Przerażający wręcz śmiech

To nowa ja

W sumie nie ja

Bo jest nas dwie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie