Jak gdyby nigdy nic
•
A rano jak gdyby
Nigdy nic
Zejdę na śniadanie
Ignorując Twe spojrzenie
Wypiję łyk kawy
I spalę papierosa
Potem wyjdę przed dom
Skieruję twarz ku słońcu
Będę patrzeć jak wschodzi
Jak kończy się noc
I zaczyna się dzień
Jak gdyby nigdy nic
Jak gdyby
Nie było wczoraj
Jak gdyby
Cię nie było
Nigdy nic
Zejdę na śniadanie
Ignorując Twe spojrzenie
Wypiję łyk kawy
I spalę papierosa
Potem wyjdę przed dom
Skieruję twarz ku słońcu
Będę patrzeć jak wschodzi
Jak kończy się noc
I zaczyna się dzień
Jak gdyby nigdy nic
Jak gdyby
Nie było wczoraj
Jak gdyby
Cię nie było