Cóż począć mam? Dylemat rozdwojonych myśli.

Chciałabym wierzyć

Lecz nie potrafię

Coś pękło we mnie

I odeszło na zawsze

Pomimo rozdwojonych myśli

Nadal marzę i kochać chcę

Lecz nie wierzę w to

Że jest na świecie ktoś

Kto pokochać zdoła mnie

Mimo to śnię o nim

Każdej nocy

I w dzień marzę

Choć rozsądek podpowiada nie

To serce do miłości się rwie

Czy wybrać uczucie

I zaryzykować swe życie?

Czy zrezygnować z niego

I żałować tego?
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie