Cóż począć mam? Dylemat rozdwojonych myśli.
•
Chciałabym wierzyć
Lecz nie potrafię
Coś pękło we mnie
I odeszło na zawsze
Pomimo rozdwojonych myśli
Nadal marzę i kochać chcę
Lecz nie wierzę w to
Że jest na świecie ktoś
Kto pokochać zdoła mnie
Mimo to śnię o nim
Każdej nocy
I w dzień marzę
Choć rozsądek podpowiada nie
To serce do miłości się rwie
Czy wybrać uczucie
I zaryzykować swe życie?
Czy zrezygnować z niego
I żałować tego?
Lecz nie potrafię
Coś pękło we mnie
I odeszło na zawsze
Pomimo rozdwojonych myśli
Nadal marzę i kochać chcę
Lecz nie wierzę w to
Że jest na świecie ktoś
Kto pokochać zdoła mnie
Mimo to śnię o nim
Każdej nocy
I w dzień marzę
Choć rozsądek podpowiada nie
To serce do miłości się rwie
Czy wybrać uczucie
I zaryzykować swe życie?
Czy zrezygnować z niego
I żałować tego?