Połączy nas śmierć

Tęsknota
Patrzę na ospałe miasto przykryte mgłą
wspominam chwile tobą przepełnione
z każdą
wszystko jest mniej ważne
stracone
wszystko rozpaczą rozdarte
przykryte cienką skorupą opanowania

Teraz wiem
utrata miłości jest jak śmierć bez Boga
jest pustką i strachem
błądzeniem samotnej już duszy

Każdego dnia z utęsknieniem czekam na sen
mam rozszalałą nadzieję że się w nim pojawisz
porozmawiasz
pożartujesz
pobędziesz
jak zawsze

Otwieram oczy
rzeczywistość się ze mną wita
płoszę się
uciekam
nic nie odpowiadam
znikam

Wspominam nasze pożegnanie
wewnętrznie konam
proszę o siłę
z mrocznym kresem mych radości
zbieram resztki
swoich wytrwałości
i czekam na śmierć
która nas połączy
3 4
57 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

heren 11 lat temu
Ma pani rację, prawdopodobnie tak też uczynię.Również pozdrawiam :)
tomek1972 11 lat temu
ja bym taką miłość olał dla której miałbym umierać, ta ziemska wydaje mi się całkiem ok, pocierpieć owszem zawsze warto ale żeby zaraz czekać na śmierć
ryty 11 lat temu
ja pójdę dalej; skończyłbym na słowie mgłą :)heyah!
Helen 11 lat temu
Miłość to miłość...nie ma zmiłuj....
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie