zebrane
•
smutny człowieku
w szarości życia
całujący wrzosy
zapominasz oddychać
codzienność
w maratonie dławisz
fasadą dzikich róż
przymykasz oczy
niewiele pytań pozostaje
szkoda
że istniejesz
w szarości życia
całujący wrzosy
zapominasz oddychać
codzienność
w maratonie dławisz
fasadą dzikich róż
przymykasz oczy
niewiele pytań pozostaje
szkoda
że istniejesz