szkolna koleżanka

Marysia Z. podniosła się z krzesła
zatrzepotała rzęsami
a rzęsy miała długie i czarne
jak skrzydła motyla

robiła tak zawsze
kiedy nie znała odpowiedzi
machała palcami za plecami
żeby nauczyciel nie zobaczył

pytanie było banalne
dlaczego świeci słońce
za oknem chmury okrywały niebo
szarym spojrzeniem biegając po klasie
uciszyła mury i ławki przestały skrzypieć

łzy jak szklane kulki
odbijając się o podłogę przerwały ciszę
i słońce żeby nie płakać
żeby trwało życie
zaświeciło
8
61 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
Bajkowe:)
tamara 13 lat temu
Lubię to.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie