sama nie dam rady
na trawniku zmoknięty pies
podsikuje czterolistną koniczynę
zdmuchnął wiatr resztę liści
na ulicy zabłąkany turysta
chce przejść na drugą stronę
zakładając płaszcz
właśnie przestał padać deszcz
a ja pod parasolem
wśród pędzących samochodów
sam na sam z dylematem
podsikuje czterolistną koniczynę
zdmuchnął wiatr resztę liści
na ulicy zabłąkany turysta
chce przejść na drugą stronę
zakładając płaszcz
właśnie przestał padać deszcz
a ja pod parasolem
wśród pędzących samochodów
sam na sam z dylematem