moje życie

O życiu
jak na starej fotografii
jesteś ze mną
kiwasz głową że tak było
na zegarze czas przeminął
tylko spojrzę raz do tyłu
wszystko wraca w moich myślach
widzę ciebie i dzieciństwo
moje kroczki podążają za twoimi
kiedy chciałam być tak duża jak te drzewa
za którymi się chowałam byś mnie znalazł
a na piasku moje stópki zaznaczały
że też jestem taka ważna jak te mewy
które ciągle dokarmiałeś odleciały
i my z nimi
coraz starsi spotykamy się raz kiedyś
by uchwycić tamte chwile
jak przez pryzmat ostatnie promienie
będą czyimś przypomnieniem
3
76 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
cofam się w czasie czytając wspominam przeszłość aby potem wyjść jej na spotkanie i widzę przyszłość a wrażenia całkiem ją wyparły gdzieś gubi się w tym wszystkim teraźniejszość
DARTANIAN 110 7 lat temu
Bardzo melodyjny wiersz i bezsprzecznie bardzo ładny przy końcu jednak gubi troszkę melodykę ; jak przez pryzmat ostatnie promienie
będą czyimś przypomnieniem
Pozdr
hazal 7 lat temu
Dartanian,witam,zgadza sie,ale nic innego nie udalo mi sie wymyslic,moze jakas podpowiedz od Ciebie? Pozdrawiam.
hazal 7 lat temu
Dartanian, nie uwierzysz,ale o Tobie myslalam i wiedzialam,ze zwrocisz na to uwage, z czego sie ucieszylam,bo wlasnie chcialam od Ciebie porady jak to zmienic.
leopard 2 7 lat temu
jak przez pryzmat ostatnie promienie
będą czyimś przypomnieniem

- a cóż to jest?

wydaje mi się, że nie tak było,
kiedy czytałem pierwszy raz ...
teraz brzmi to jak bełkot
stetryczałego starego
piernika :p
DARTANIAN 110 7 lat temu
Niesamowite :-) a jak zmienić śpieszę w sukurs słowo; ostatnie to ono ci psuje melodykę zamiast ostatnie dałbym:szept,promienie, będą graniem nieroztropnym, będą błogim przypomnieniem
Pozdr;-)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie