Szept i cisza

O szczęściu
nadzieja wystaje jak słoma z buta
dopóki nie nadejdziesz

służyłaś wielu katom
trzymając na postronku szczęście

chciałem dnia spokojnego
bez huraganów potyczek

zeszyty zapisałem wspólnych chwil
nie chciałaś serca słyszeć

teraz trącamy koniec fal
potokiem łez i życzeń

zetrzyjmy wreszcie z piasku ślad
odejdźmy z szeptu w ciszę
11 2
77 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
ładnie w;)
JKZ007 13 lat temu
nadzieja wystaje jak słoma z buta
dopóki nie nadejdziesz
Fajna myśl:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie