Ruiny trwale zakonserwowane
martwe tkanki odżyły
kiedyś podążaliśmy samotnymi ścieżkami
dziś razem w kalejdoskopie światła
nie wierzyliśmy-
szczęście obce dla powiek
jesień ruszyła zmysłami
zima odnalazła nas w sobie
pośrodku szarego miasta
pamiętaj
że czasem i na betonie
piękny kwiat wyrasta
kiedyś podążaliśmy samotnymi ścieżkami
dziś razem w kalejdoskopie światła
nie wierzyliśmy-
szczęście obce dla powiek
jesień ruszyła zmysłami
zima odnalazła nas w sobie
pośrodku szarego miasta
pamiętaj
że czasem i na betonie
piękny kwiat wyrasta