Przystanki rzeczywistości

Egzystencjalne
nasze chwile
zdobią popioły
przypudrowane różem
który nie wiedząc czemu
policzki wypełnia
w godzinie niepewności

czytałem siebie
po każdej strofie
następowały pauzy
tworząc przystanki
rzeczywistości

sensem spowita mgła
widuję duchy
zaczerpnięte słowem
wyobraźni

jeden krok
a tyle śladów
do wieczności
6
102 odsłon 7 komentarzy

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

duch44 12 lat temu
Grzesiu bardzo ciekawy wiersz i dobrze napisany pozdro
gregorsko 12 lat temu
dzięki czekam aż subkontowe beztalencia zaczną oceniać swoim skrzywionym wzrokiem hihi
gregorsko 12 lat temu
o już są brakuje jeszcze kilku teraz zamień się na pelagię chrzonszcza albo inną hydrę
sebo1944 12 lat temu
Z dzisiejszych ten trafia do mnie najbardziej.Dobry.
gregorsko 12 lat temu
A ty wiesz co to liryka subkonciku piwko w parku to nie poezja
gregorsko 12 lat temu
a ten nienaturalny szyk nazywa się szykiem przestawnym ale skąd możesz to wiedzieć wielki poeto hehehe
gregorsko 12 lat temu
nie ma takiej skali na twoje beztalencie widać to po twoim utworze miernoto
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie