Przetrwanie

Egzystencjalne
Płytki oddech, przekrwione oczy
przeklęte słowa ciągle w twoich uszach
na stosie zapłonęła pochodnia
w myślach wielka zawierucha.

Zastałe kości marzną przeczuciami
chwil których nie można uchwycić
sztywny pędzel zakreśla wzorami
trasę niełatwą dla zwykłego zucha.

Palcem przesuwasz na strofach obrazy
węglem posypujesz kartkę
zacierasz ślady z życia
nikt Cię już nie odnajdzie.

Zastygły w klatce przemyślenia
smutki zanikły wraz z wiatrem
rozbudzony z niewoli
kontynuujesz walkę.
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
postaram się zaglądać częściej //rozbudzony z niewoli
kontynuujesz walkę.// dobre.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie