Poniżej

Miłosne
po co mam śnić kiedy marzenia
zanikły razem z blaskiem świec
byłem już blisko bramy raju
zdeptałaś miłość skończył się dzień
obcasem egoizmu

po co mówiłaś kocham skoro
to słowo nic nie znaczy dziś
byłem łodygą poszarpaną
zanim poznałem co to świt
odebrany dziś

nie będzie pąków żadną porą
życie bębnami będzie grać
cisza dla wielu ponad światem
poniżej człowiek głupiec ja
w egzystencjalnej trumnie

podążaj dalej swoim traktem
wybielaj godziny kiedy grzmi
słońce zabrałaś niewinności
zostały tylko puste drzwi
zamknięte

nie otworzę już ich
dla nikogo
3
36 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

jaropasztii 12 lat temu
to jest poezja prawdziwa.pozdrawiam
copelza 12 lat temu
grzesiu, druga strofa źle skonstruowana. jeżeli już musi być drugi raz dziś - na marginesie, lepiej brzmi dzisiaj - to powinno być; '' po co mówiłaś kocham, skoro to słowo nic nie znaczy. dziś byłem poszarpaną łodygą zanim poznałem, co to odebrany świt. dziś.'' bez interpunkcji taki zapis, jaki zastosowałeś, jest nieczytelny.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie