Plac poległych

Egzystencjalne
Wiosna jesieni
proch na rękach
trupy w szafach
pomnik przekleństwa.

Teraźniejszość
kręci się jak pozytywka
łuny lincz
apartament ciszy
w rozkopanych mrowiskach.

Pozycją startową
tyły wroga
karabin snajperski
morskie fale
brzeg
i idziesz dalej.
4 4
61 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
pogubiłem się Grzesiu :)
gregorsko 13 lat temu
to skomplikowany wiersz który mówi o moich odczuciach związany z ostatnimi sytuacjami ostatnich parę jest trochę posępnych ale nie rozumiem jak można dostać naganę w pracy za poezję
copelza 13 lat temu
można. poezja bardzo źle wpływa na wszelkie czynności nie wykonywane mechanicznie. no i jak szef mówi ''weź się do roboty'' po raz trzeci, to to może już nie być metafora.
K
kaja-maja 13 lat temu
tak zazwyczaj jest,idziesz i nie widzisz,woda tyły zleje,i tak musisz powrotnie przejść bo innej drogi nie ma...do przodu nie ma poległych tylko plac rozwidniony w słonecznym :)
zawsze wrcamy do korzeni,bynajmniej miałam ja tak nad Oceanem w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie