Nie raz nie dwa

Egzystencjalne
Nie raz nie dwa
mury postawiłem
słoneczne promienie
chmurami zakryłem

Nie raz nie dwa
wdechy nikotyny
zamazać pomogły
deszczowe godziny

Nie raz nie dwa
słowa przeminęły
myśli skołatane
trafiły w głąb ziemi

Nie raz nie dwa
radosne pejzaże
na jawie się śniły
znakowały twarze

Nie raz nie dwa
głosem pamiętnika
księżniczki szukałem
w zielonych trzewikach

Nie raz nie dwa
stojąc zły ze sznurem
po skórze dostałem
niewidzialnym piórem

Nie raz nie dwa
kruki mnie osądzą
w samotnym sześcianie
otulę się błądząc
7
57 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
podoba mnie się to, Greg.
K
kaja-maja 13 lat temu
raz nie zawsze/dwa razy nie za często w;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie