Kręte drogi

Egzystencjalne
Czarne plamy wspomnień
na kartach spisane
szarych pergaminach
udręki przebytej

W pustym ciasnym holu
wiatr oczy wypełnia
długie korale
zwisają na szybie

Przetrzyj okno bólem
kurz wyrzuć za siebie
postaw nowe cele
dla spoconych dłoni

A szczęście rozbłyśnie
jak ogień piekielny
gdy wyjdziesz z zakrętu
z sercem na ramieniu
8 0
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie