Kasztaniety

Melancholia
kiedy na łące trawa już dojrzała
a szosa zimna na wzór twardej szklanki
wtedy wiadomo minęła już wiosna
teraz jesienne czekają hulanki

drzewa korony swoje uginają
listowie lekko podryguje z wiatrem
kasztany dzwonią łagodnie nad głową
tańczą aktorzy z wrześniowym teatrem

grzyby aromat roznoszą przy dębach
serdecznym deszczem witają nas chmury
od Afrodyty prezent dostaliśmy
pocałunek zmysłów wiejskiej natury
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie