Człowieczeństwo

Egzystencjalne
młodość linijką odmierza
centymetry wstydu
pozornie częstując rumianym policzkiem

ja co najwyżej zmarszczkę zaserwuję
i oko patrzące tyłem do dzieciństwa
przecież butelka mleka
rożni się od wódki
kacowym porankiem

cierpliwie odmierzam kroki
od okna do drzwi
jest taka sama odległość
ludzkiej niedoskonałości
7 0
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie