fajne są takie sufity wypełnione snami. tylko ciężkie. to nie znaczy że sny też są ciężkie. biegają sobie w suficie, czyli jest ich tam więcej niż jeden i mają dużo miejsca.
jak raz spałem pod gołym niebem to aż gwiazdy spadały.przyszedł rano koleś w gumowcach brudnych z gwiazdą w ręku i pyta czy to nie moja,mówię,panie oszalałeś.on mi powiedział że sny czasem bywają ciężkie