Miłośnie

wiatr mieszał
latawce

błękitniały dżinsy
w trawie

a na moich sukienkach

rozchylały
się stokrotki
pod twoim oddechem

***

księżyc wisiał
nad wieżami kościoła
cały w świerszczach
i akwarelach

zsunęłam sukienkę
a pocałunki
jak nocne motyle
fruwały szafirowo

---1999
7
146 odsłon 11 komentarzy

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Łał !!! Gizelo, nie poznaję Cię! Fajne i bardzo młodzieńcze!!! Podoba mi się :))
gizela1 14 lat temu
sama siebie nie poznaję
gizela1 14 lat temu
hej Ratty
gizela1 14 lat temu
żadnej sukienki nie miałam to ściema ---gacie zrzuciłam
brunonka 14 lat temu
cudowny ten szafir ;-)) pozdrawiam
gizela1 14 lat temu
muszę przyznać że pisałam infantylnie ale uroczo--joł
artpla 14 lat temu
a pocałunki nie chciały odejść ....nigdy przy zdjętej sukience
E
Ela Wilczek 14 lat temu
SZAFIROWO..:)
copelza 14 lat temu
jak to się stało, gazelo? co się zmieniło od 1999 roku?
gizela1 14 lat temu
pogalopowałam w inne rejony
muszelka 14 lat temu
czasem dobrze jest poczytać coś prostego i lekkiego,co już samo w sobie wywołuje takie skojarzenia
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie