Zwariowany wierszyk Na polityków

Od siebie
Jedzą, piją
"lulki"? palą
harce,podchody, swawola
drzemią smacznie
w ławach sejmu
taka już poselska dola

Pan premier
siadł w końcu stoła
wszystkich łaje i potrąca
świstnął, gwizdnął
koło ucha
już z kaczora masz zająca

Marszałkini dziś w bikini
tak polecił, tak ma być
a Ci grubi z ław sejmowych
już od jutra przestać tyć!

Co uważał
gdy rozważał:
czy się wczoraj z prawdą mijał
czy mu jeszcze partia sprzyja
złapał chrypkę, trochę skrzeczał
nie potwierdzał, nie zaprzeczał

To jest życie
istny raj
a gdzie naród?
a gdzie kraj?

Każdy prawnie
Polskę łupi
" głupi naród wszystko kupi"

Gdyby Sąsiad
ten od wschodu.....
to my wszyscy
wtedy choduuu

Gdzie uciekać
przecież mamy
do Obamy!
gdzie Obama ?

Oj..... zamknięta
Wielka Brama
kołatanie nie pomoże
Pomóż proszę
Wielki Boże
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie