Wiersz dla Wrocławia
Wrocław ach Wrocławia
Moich wspomnień moc
I muzyki ogrom, noc
Nie długo tam przebywałam chociaż miejsce dla mnie było
Bo ziemi im przez sondy i potupówki przybyło
Każdy drap mówi basta
I pije toasta
Na ten cholerny grajdoł
Muzyki rajdoł
Moich wspomnień moc
I muzyki ogrom, noc
Nie długo tam przebywałam chociaż miejsce dla mnie było
Bo ziemi im przez sondy i potupówki przybyło
Każdy drap mówi basta
I pije toasta
Na ten cholerny grajdoł
Muzyki rajdoł