Marta i po latach mąż

O przyjaźni
Marto o tobie ktoś marzy
Kto nie lubi draży
Kto cały czas pości
I nazywa się mości
Kto to od ciebie piekło przezywa
Jak matematyczna krzywa
Kto schodzi do piekła
I lubi domowe ciepła
Kto prosi o twą rękę od ranka
Da niebywałego poranka
Kto zawsze wie lepiej bo jest po latach , królem
I nie lubi być gburem
Tak jak ty kochana
I twój obraz jak wiśnia malowana.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie