Bajka o uratowanym motylu

O przyjaźni
Pewnego dnia Piękny głuptasek Zosia Jadwiga pielił truskawki i znalazł larwę motyla. Dowiedział się od słonka, ze on bardzo cierpi bo nigdy ma nie stać się pięknym motylem. Ale jak ten głuptasek opieli całe truskawki to już będzie lepiej. Słonko rozmawiało z motylem i ten chce się urodzić. Wtedy głuptasek wziął pustą konserwę, włożył trochę ziemi i motyla oraz przykrył odrobiną ziemi i postawił na południowym oknie aby szybciej doszedł do siebie i wyleczyło go słonko. I tak się stało ale po tym jak ojciec Henryk przestawił konserwę na północne okno gdzie jest większe nasłonecznienie. Później mały głuptasek tak pokochał wszelkie stworzenia, ze został biologiem.
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie