Bajka o trzech owocach wojny
Pewne Państwo bardzo chciało mieć więcej dobrej ziemi, a także dobrych żon a może i nie żon. Król przeciwnego Państwa, który inwestował zawsze w dobro swojego państwa miał mniej siły a, musiał zrobić wojnę najbliższemu sąsiadowi bo inaczej oni zrobili by pierwsi wojnę. Wtedy płacz, krzyk i zrzędzenie były straszne. Żołnierze powiedzieli sobie od tego jesteśmy żeby ginąc. Pożoga wojny straszyła nawet najstarszych górali. Wojna była straszna, ale jak każda się skończyła z powodu zbyt strasznego okrucieństwa. Wtedy królowa owego Państwa Miłka poczęła dziecko dziewczynkę o imieniu Wojenka. Gdy na świat przyszła owa pannica postanowiła się zemścić na sąsiadach. Pojechała do owego Państwa poprosiła o azyl polityczny zmieniła nazwisko królewskie na standardowe i została wielką Świętą owego państwa. Za nią przyjechało miliony żołnierzy którzy podbili owe państwo w sposób lisi.