Bajka dla Irminek
Irminy niezłe dobra miny
Jak obalicie kościelne winy
Jak dorobicie się nienawiści
I jedzenia z krwiści
To nabawicie się potwora
I wtedy znikniecie jak kamfora
Jak będziecie wyjadać coś
To nigdy nie przyjdzie ktoś
Kto naprawdę kocha
I nie strzela focha.
Jak obalicie kościelne winy
Jak dorobicie się nienawiści
I jedzenia z krwiści
To nabawicie się potwora
I wtedy znikniecie jak kamfora
Jak będziecie wyjadać coś
To nigdy nie przyjdzie ktoś
Kto naprawdę kocha
I nie strzela focha.