Zapalona lamka

O życiu
czerwone słoneczko
zachód kochany
och jak koi
znów jestem szczęśliwy

dzień udany
w którym cieszyły drobiazgi
malutkie rzeczy
od których serce urosło

pozbierałem siebie
i to się liczy
życie chciało rozłożyć mnie
ale nic z tego

stałem się drzewem
którego wichury nie trąciły
tyle ich było
a ja nadal trwam

och życie ty moje
już niczym mnie nie zdziwisz
gdyż na straży jest
zapalona lampka w mej głowie
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie