Takie sobie

O życiu
świerkom nie do śmiechu
wytną nie ma grzechu
martwe chwile zapachnie
i igły pospadają
mam prośbę
kupujcie w donicach
a potem oddajcie lasu

święta święta święta
wyżerka później bałagan
kto posprząta
kiedy wszyscy się rozjadą

gotowe gotowe gotowe
babcia uszykowała
jeszcze wnuka pobawi
żeby stu lat dożyła

tylko kto koło niej będzie chodził
pozostaje dom opieki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie