róbowałem zatrzymać wiatr
w polu twardo stałem
ominął pomknął dalej
bezczelny pomyślałem
ale hej hej halo
zabierz myśli że
do mojej ukochanej
iż kocham
niech ona wie
i zabrał zabrał wiat
jakieś trzy mile stąd
tylko w którą
żeby nie było
pod prąd
cóż
takie jest kochanie
słodzik i trochę goryczy
ważne że w piersi
aż pali
nawet taka
z ulicy
w polu twardo stałem
ominął pomknął dalej
bezczelny pomyślałem
ale hej hej halo
zabierz myśli że
do mojej ukochanej
iż kocham
niech ona wie
i zabrał zabrał wiat
jakieś trzy mile stąd
tylko w którą
żeby nie było
pod prąd
cóż
takie jest kochanie
słodzik i trochę goryczy
ważne że w piersi
aż pali
nawet taka
z ulicy
4
2
42 odsłon
złapać wiatr
w szczerym polu stałem
lecz zapomniałem
że ten wiatr lubi centrum
a ja od tego środka
widziałem jak wszystko
z nim wiruje
też moje mysli porwał
nie tykając mnie
a tak chciałem iść pod prąd
jedynie zawiał w oczy
i uszy przeczyscił
z wielkim zainteresowaniem
jak można być żywiołem
do szczęścia jak zguby
gdzie nie jeden psycholog
jak psychiatra ma kłopoty
na zdewualuowanie
prawdy nad kłamstewm
tam poslij wiatr
gdzie pewien możesz być
ten wiatr lubi centrum
jak też człowieka natury
co z prądem płynie a nie pod prąd
w którym siłę się traci
i się wpienia i pieni
niczym na oceanie życia
fala co przyływ ma i odpływ
na świat subtelnego dziwadztwa w:):)