Nawet z ulicy

O życiu
róbowałem zatrzymać wiatr

w polu twardo stałem

ominął pomknął dalej

bezczelny pomyślałem



ale hej hej halo

zabierz myśli że

do mojej ukochanej

iż kocham

niech ona wie



i zabrał zabrał wiat

jakieś trzy mile stąd

tylko w którą

żeby nie było

pod prąd



cóż
takie jest kochanie

słodzik i trochę goryczy

ważne że w piersi

aż pali

nawet taka

z ulicy
4 2
42 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 4 lata temu
'p' próbowałem
złapać wiatr
w szczerym polu stałem
lecz zapomniałem
że ten wiatr lubi centrum
a ja od tego środka
widziałem jak wszystko
z nim wiruje
też moje mysli porwał
nie tykając mnie
a tak chciałem iść pod prąd
jedynie zawiał w oczy
i uszy przeczyscił
z wielkim zainteresowaniem
jak można być żywiołem
do szczęścia jak zguby
gdzie nie jeden psycholog
jak psychiatra ma kłopoty
na zdewualuowanie
prawdy nad kłamstewm
tam poslij wiatr
gdzie pewien możesz być
ten wiatr lubi centrum
jak też człowieka natury
co z prądem płynie a nie pod prąd
w którym siłę się traci
i się wpienia i pieni
niczym na oceanie życia
fala co przyływ ma i odpływ
na świat subtelnego dziwadztwa w:):)
leopard 2 4 lata temu
Qrwajakieto życie jespiękne)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie