Ja swoje

O życiu
do nieba nie po drodze
która
radami wybrukowana
wół
a może koń
zwij jak chcesz
prze pana

co rada
to inna
aż głowa pęka od tego
a jedna by wystarczyła
ta dobra
by przeżyć
do siego

mnie rady
mdlą niestety
boleśnie wychodzą bokami
nie posłucham
uczynię swoje
kładąc między wierszami
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie