Po raz kolejny

Melancholia
A gdy jesień przychodzi
Uciec nie ma gdzie
Bo w głowie zgniłe są myśli
I w czterech ścianach nieegzystencji
Niknę

A Ją na atomy rozbijam
I na trzecią cześć miłości rozkładam
I kocham, I nienawidzę
Jednocześnie

Więc trwają te trzy
Wiara, nadzieja i miłość
Z nich zaś najgorsze jest
Wszystko

Na wpół umarły
Oczekuję i pragnę
Co zrobić, gdy umierać przychodzi
Po raz kolejny?
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie